Jeśli jesteś liderem lub liderką i masz w zespole człowieka, który kiedyś pracował na pełnych obrotach, a dziś odlicza minuty do 16:00 — ten odcinek jest dla Ciebie.

Jarosław Grabarczyk pokaże Ci cztery najczęstsze powody, dla których pracownik traci motywację, oraz konkretne sposoby, jak możesz to odwrócić.

Zapraszamy do kolejnego odcinka Firmy z Głową! 🚀

Odcinek możesz:
– obejrzeć na Youtube klikając w miniaturę powyżej 🎥,
odsłuchać w formie podcastu na Spotify. 🎧
– przeczytać w formie tekstowej poniżej.

Listen to "Co zrobić, gdy pracownik TRACI MOTYWACJĘ ? 4 powody i ROZWIĄZANIA" on Spreaker.

Poznaj Janka

Jeszcze pół roku temu był pierwszym, który zgłaszał się do nowych projektów. Miał energię, pomysły, a jego:

„Ja mogę się tym zająć!”

słychać było w całym open space.

Dziś? Ledwo zdąży wykonać to, co absolutnie konieczne. Unika dodatkowych zadań, a o 16:00 jego krzesło już się chłodzi.

Brzmi znajomo?

Każdy z nas ma w zespole swojego „Janka” – człowieka, który kiedyś był lokomotywą, a teraz jedzie na minimalnej prędkości.

Dobra wiadomość: z Jankiem da się coś zrobić.
Zła wiadomość: jeśli nic nie zrobisz, Janek w tym trybie zostanie na długo — albo jego stan będzie się pogarszał. A przy okazji może swoją postawą, zniechęceniem „zarazić” resztę zespołu.

Motywacja w zespole to jak poziom cukru we krwi

Kiedy jest wysoka — wszyscy działają sprawnie, a energia wręcz unosi się w powietrzu.

Ale kiedy spada… robi się ospale.
Projekty się ślimaczą, decyzje odkładają, a na spotkaniach słychać więcej westchnień niż pomysłów.

I to nie jest jeden, prosty problem do rozwiązania.

Motywacja nie spada z jednego powodu — zazwyczaj to kilka czynników jednocześnie.
Dlatego każdy z nich wymaga innego podejścia, innego narzędzia i innej rozmowy.

Powód pierwszy: dynamiczny i cykliczny charakter motywacji

Na początku nowego projektu większość pracowników działa na pełnych obrotach – jest energia, pomysły i chęć działania.
Ale po kilku tygodniach przychodzi rutyna: powtarzalne spotkania, raporty, zadania. Entuzjazm naturalnie spada.

Badania Teresy Amabile z Harvard Business School pokazują, że w każdym projekcie obserwujemy podobny cykl:

  • euforia startu,

  • spadek zaangażowania w środku,

  • ponowny wzrost energii na finiszu (jeśli projekt idzie dobrze).

To oznacza, że spadek energii w połowie drogi nie zawsze jest lenistwem – często to naturalny proces.

Co możesz robić jako lider, żeby uniknąć spadku motywacji i ją odbudować?

  • Wprowadzaj drobne zmiany w zadaniach – rutyna najbardziej obniża energię w środku projektu. Dlatego warto wpleść coś świeżego: np. jeden dzień w tygodniu na testowanie usprawnień, zamiana ról w zespole przy powtarzalnych zadaniach albo krótkie „burze mózgów” nad nowymi pomysłami.
    Takie mikro-innowacje działają jak oddech świeżego powietrza i przypominają, że projekt to nie tylko odhaczanie punktów.

  • Dawaj częsty feedback wzmacniający – kiedy pracownik długo nie widzi efektów, zaczyna mieć poczucie, że jego praca „znika w próżni”. Dlatego lepiej komentować małe kroki niż czekać do końca miesiąca.
    Nawet krótkie:
    „Janek, dzięki, że domknąłeś ten etap – dobra robota, bez tego nie poszlibyśmy dalej.”
    podnosi morale, bo pokazuje, że ktoś widzi sens jego wysiłku.

  • Daj element wyboru – autonomia to jedno z najsilniejszych źródeł motywacji wewnętrznej.
    Nie zawsze możesz oddać decyzyjność co do celu, ale możesz pozwolić wybrać drogę dojścia.
    Proste rzeczy – jak możliwość ustalenia kolejności zadań czy wyboru narzędzia – sprawiają, że pracownik czuje większą kontrolę i odpowiedzialność za wynik.

Ale naturalny cykl motywacji to tylko jedna strona medalu.
Często okazuje się, że problem leży gdzie indziej – w samych zadaniach i tym, jak są rozłożone.

I tu dochodzimy do drugiego powodu spadku motywacji, czyli realnych trudności w realizacji zadań.

Powód drugi: realne trudności w realizacji zadań

Spadek motywacji nie zawsze wynika z braku chęci.
Bardzo często źródłem są realne bariery: pracownik ma na liście zadań znacznie więcej niż reszta zespołu, dostaje nowe obowiązki bez przeszkolenia albo brakuje mu narzędzi, by je wykonać.

Jaki może być tego efekt?
Pracownik czuje się przytłoczony i zaczyna chwytać się najprostszych zadań, a te trudniejsze odkłada w nieskończoność.

Psychologia pracy pokazuje, że gdy ktoś ma poczucie, iż niezależnie od wysiłku i tak nie nadąży z obowiązkami, jego motywacja gwałtownie spada.

✅ Co możesz robić jako lider, żeby redukować poczucie przeciążenia u pracownika i odbudować motywację?

  • Po 1. Rozkładaj zadania na mniejsze etapy
    Duży projekt często przytłacza, bo pracownik widzi tylko ogrom pracy i nie wie, od czego zacząć.
    Jeśli podzielisz go na mniejsze, mierzalne kroki – dajesz ludziom poczucie, że każdy etap jest do ogarnięcia.
    Dzięki temu szybciej widzą efekty i mają wrażenie, że faktycznie posuwają się naprzód.

  • Po 2. Równomiernie rozdzielaj obowiązki
    W wielu zespołach zdarza się, że najwydajniejsza osoba dostaje dwa razy więcej pracy niż reszta.
    Krótkoterminowo wydaje się to wygodne, ale długoterminowo prowadzi do frustracji i spadku motywacji.
    Dlatego regularnie sprawdzaj obciążenie pracowników – czasem wystarczy przejrzeć listę zadań razem na spotkaniu i od razu widać, kto jest „zawalony robotą”, a kto ma przestrzeń na więcej.

  • Po 3. Oferuj wsparcie i szkolenia
    Nowe, trudne zadanie może budzić u pracownika niepokój.
    Jeśli zostawisz go samego, żeby szukał najlepszych rozwiązań i jeszcze brał za nie pełną odpowiedzialność – może bardzo szybko stracić energię i zapał.
    Lepiej zainwestować w krótkie szkolenie, konsultację z ekspertem albo wspólne przejście planu realizacji zadania krok po kroku.
    Oszczędza to godziny frustracji i pokazuje, że lider wspiera, a nie tylko wymaga.

  • Po 4. Wprowadź zasadę szybkiego sygnału
    Jeśli coś blokuje pracę – mówimy o tym od razu.
    Nie za tydzień, nie po cichu – tylko od razu.
    Może to być jeden mail albo krótki sygnał na spotkaniu.
    Chodzi o to, żebyś jako lider/liderka zapraszał/-a do otwartości i normalizował/-a zasadę:
    Masz prawo nie wiedzieć, nie znać się, nie rozumieć – ALE reaguj, dawaj znać.
    Łatwiej zawrócić z błędnej drogi, gdy zrobisz cztery kroki, niż wtedy, kiedy przeszedłeś 40 kilometrów.

Rozwiązanie realnych trudności daje dużą ulgę – ale to wcale nie koniec historii.
Nawet gdy zadania są dobrze poukładane, motywacja potrafi spadać dalej.
I tu przechodzimy do powodu trzeciego, czyli rutyny i skupiania się na minusach.

Powód trzeci: rutyna i skupianie się na minusach

Po kilku latach pracy w tej samej firmie to, co kiedyś było atutem, przestaje być zauważane.
Dobra atmosfera, stabilność czy przewidywalność z czasem stają się czymś oczywistym.

W zamian na pierwszy plan wychodzą drobne niedogodności:
– klimatyzacja chodzi za głośno,
– zmienia się format raportu,
– a każdy szczegół urasta do rangi problemu.

To zjawisko ma nawet swoją nazwę – „job dissatisfaction”, wynikające z długotrwałego oswojenia ze środowiskiem pracy.

Po latach pozytywy przestają być zauważane, a mózg skupia się głównie na minusach.
Rutyna zabija świeżość spojrzenia, a brak nowych bodźców sprzyja pesymizmowi i narzekaniu.

✅ Co możesz robić jako lider, żeby przełamać rutynę i przywrócić motywację?

  • Po 1. Rozmawiaj o tym, co było kiedyś źródłem satysfakcji
    Ludzie często zapominają, dlaczego kilka lat temu ta praca sprawiała im frajdę. Ty możesz to odświeżyć, pytając wprost:
    „Co najbardziej lubiłeś w tej pracy, gdy zaczynałeś?”
    „Co nadal lubisz w tej pracy?”
    Takie pytania otwierają rozmowę o tym, co można przywrócić lub zmienić. Czasem to drobne rzeczy – np. większy wpływ na decyzje, udział w spotkaniach strategicznych czy kontakt z klientami – które wystarczy ponownie wprowadzić do codzienności.

  • Po 2. Doceniaj regularnie, nawet drobiazgi
    Motywację zabija poczucie, że praca jest niezauważana. Dlatego nie czekaj na wielkie sukcesy, żeby podziękować.
    Powiedz:
    „Fajnie, że przygotowałeś ten raport tak klarownie.”
    albo
    „Dzięki, że przypilnowałaś tego terminu.”
    To krótkie sygnały, które pokazują: „widzę cię, twoja praca ma znaczenie”.
    Co ważne – takie uznanie działa często mocniej niż formalne premie, bo dotyka codziennego wysiłku.

  • Po 3. Daj możliwość „oderwania się od rutyny”
    Kiedy pracownik od lat robi to samo, jego perspektywa się zawęża. Dlatego warto dać mu okazję do zmiany otoczenia: udział w innym projekcie, współpraca z nowym zespołem czy choćby krótkie warsztaty rozwijające nowe kompetencje.
    To działa jak „reset” – pozwala zobaczyć pracę świeżym okiem i wrócić z większą energią.
    Nawet dwutygodniowe zaangażowanie w inny obszar potrafi zmienić nastawienie na długie miesiące.

Ale rutyna to nie jedyna przeszkoda.
Czasem problemem jest sam sposób mówienia o pracy – czyli nawyk narzekania.
I to właśnie czwarty powód spadku motywacji, który potrafi odbić się na całym zespole.

Powód czwarty: nawyk narzekania

Niektórzy pracownicy mają w sobie lekki „rys marudy”. To nie jest złośliwość ani chęć zaszkodzenia – po prostu lubią głośno mówić, co im się nie podoba. Problem w tym, że w zespole działa to jak wirus: jeden komentarz w stylu „to i tak się nie uda” i nagle entuzjazm innych spada o połowę.

Takie osoby są w każdej firmie. Czasem to kwestia nawyku, czasem niskiej samooceny, a czasem czarnowidztwa – stałej obawy, że wydarzy się coś złego. W polskich realiach narzekanie bywa nawet czasem odbierane jako „dowód zaangażowania”, ale prawda jest taka, że w nadmiarze zatruwa atmosferę i obniża morale całego zespołu.

Co możesz robić jako lider, żeby ograniczyć narzekanie i przywrócić motywację?

  • Po pierwsze, porozmawiaj z pracownikiem o tym, jak jego komentarze wpływają na innych. Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy, że to, co mówią lub robią, przekłada się na morale całego zespołu. Pokazanie im tego może być pierwszym krokiem do zmiany.

  • Po drugie, wprowadź zasadę: jeśli zgłaszasz problem, podajesz też propozycję rozwiązania. Inaczej to tylko „narzekanie dla narzekania”.

  • Po trzecie, w przypadku tematów, na które nie masz wpływu, warto postawić granicę i zamknąć dyskusję. Na początku daj pracownikowi przestrzeń, żeby wyraził swoje zdanie – to buduje poczucie, że jego głos się liczy. Zaraz potem jednak jasno postaw granicę: pokaż, że są sprawy, na które nie mamy wpływu, i szkoda energii całego zespołu na ich roztrząsanie.

Podsumowanie

Spadek motywacji w pracy rzadko ma jeden powód – zwykle to cała mieszanka czynników.

Czasem to naturalny cykl, w którym po fali entuzjazmu pojawia się spadek energii. Czasem realne przeszkody – przeciążenie zadaniami, brak narzędzi czy brak kompetencji. Innym razem rutyna, która odbiera świeżość spojrzenia. Bywa też tak, że problemem jest nawyk narzekania, który działa jak wirus w zespole.

Twoja rola jako lidera? Rozpoznać, z czym masz do czynienia, i dobrać właściwą reakcję. Wystarczy kilka świadomych ruchów, żeby pracownik wrócił do większego zaangażowania, a atmosfera w zespole poprawiła się dla wszystkich.

Pamiętaj, że największy wpływ masz na te czynniki, które wynikają z warunków pracy i stylu zarządzania:

  • budowanie dobrej atmosfery i eliminowanie toksycznych zachowań,

  • unikanie zbyt autorytarnego stylu, który tłumi inicjatywę,

  • regularne docenianie wysiłku i dawanie możliwości rozwoju,

  • przerywanie monotonii i wprowadzanie wyzwań,

  • racjonalne obciążanie obowiązkami,

  • sprawiedliwe wynagradzanie.

To elementy, które w dużej mierze zależą od Ciebie i od kultury organizacyjnej firmy.
Świadome zarządzanie nimi to najprostsza droga, by motywacja w Twoim zespole była czymś więcej niż chwilowym zrywem.

A jeśli chcesz rozwinąć swoje umiejętności angażowania praconików, sprawdź nasze Szkolenie otwarte z Motywowania pracowników!

Zapisz się do
naszego newslettera.

Otrzymuj regularnie bezpłatne treści
o zarządzaniu zespołem i komunikacji.

Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji

Zadzwoń +48 574 137 777 lub

Gwarantujemy w 100% merytoryczną konsultację na wybrany przez Ciebie temat.